SERAPHINA
Nagły komplement całkowicie mnie zaskoczył.
Nie pierwszy raz ktoś nazwał mnie piękną. Ale teraz byłam przebrana za mężczyznę. Więc inny mężczyzna nazywający mnie pięknym w tym momencie był dla mojego przebrania czystym zagrożeniem.
– Co za nieoczekiwane słowa w takiej sytuacji – zaśmiałam się krótko i swobodnie, nie odrywając od niego wzroku.
Asher w końcu zamrugał, zdając sobie sprawę z






