Graeven wziął głęboki oddech, zanim odwrócił się w stronę Valena. Podszedł bliżej z rękami w kieszeniach.
– No i? – zapytał Valen. – Wiedziałeś?!
Graeven prychnął. – Oczywiście, że nie. – Usiadł na krześle z westchnieniem. Nie tak miało wyglądać to spotkanie. – Wiedziałem, że ma krew alfy, czułem to w jej zapachu. Zauważyłem jej oczy, kto by nie zauważył? Ale że jest pół-wilkiem? Urodzoną na drugi






