Kaelith obudziła się tak samo, jak przez dwa ostatnie poranki. Zęby przesuwały się po jej brzuchu. Poczuła figlarne uszczypnięcie w biodro, gdy jej majtki zostały ściągnięte w dół. Przeciągnęła się, czując, jak miękkie włosy łaskoczą jej udo. Usta Graevena musnęły jej płeć, a ona jęknęła. Uniósł ramiona tak, że jej nogi oparły się o jego plecy, i zaczął budzić ją swoimi ustami. Przesunęła palcami






