– Nie. Nie to mnie dręczy. Ja jego też jeszcze nie kocham, ale fakt, że pozwoliłby mojemu synowi dorastać bez matki za coś, czego sam nie potrafi zdefiniować, po prostu mnie wkurza.
– Uważasz, że ponieważ jesteś matką jego syna, zasługujesz na specjalne traktowanie?
– Specjalne traktowanie? – Spojrzała na Brunellę z zaciekawieniem. – Dlaczego do cholery prośba o to, żeby nie dostać kulki w łeb, mi






