Po otwarciu drzwi i stukocie łap Avalanche po kafelkach dało się słyszeć ciężki krok Torqa. Zesztywniała, a Brunella mrugnęła do niej i wstała, by dokończyć przygotowywanie śniadania.
Ze zdziwieniem przyjęła fakt, że zatrzymał się i pocałował ją w czubek głowy po tym, jak odpiął smycz Avalanche. Dźwięk głośnego chłeptania wody przez psa zagłuszył dudnienie jej serca. Spojrzała na niego, a wyraz sm






