Wzruszyła ramionami. – Tak, a potem ty powiedziałeś, że mógłbyś mnie zabić, gdybym cię zdradziła, a zdrada to przecież też forma oszustwa, i do tego nie chciałeś określić parametrów, które uznajesz za zdradę. Oczami wyobraźni ujrzałam cię postępującego równie zimno co w stosunku do Corrado – zabijającego mnie za to, że cię zdradziłam.
Przyciągnął ją do piersi i mocno przytulił. – Och, moja słodka






