Alcee nie była pewna, jak długo spała, zanim usłyszała szepty i szelesty w pokoju. Wciąż było ciemno, więc wiedziała, że to jeszcze nie czas na wstawanie.
– Widzisz, Antero, ona tu jest. Chcesz wczołgać się do łóżka i spać z mamą, dopóki nie nadejdzie czas, żeby wstać?
Przez ciemność dostrzegła słaby zarys Torqa stojącego blisko końca łóżka z Anterem i Avalanche w ramionach. Antero trzymał się go






