Alcee wpatrywała się w wiadomość od Mercurio, potem w swojego syna i jego psa, po czym potrząsnęła smutno głową i spojrzała na Susanę.
„Nie mam nikogo, komu mogłabym zaufać. Jemu nie ufam. Nie mogę powierzyć mojego syna ludziom, którym nie ufam”.
„Co zamierzasz zrobić?”
„Czy Raniero nadal tam jest?”
„Nie wiem, co się stało, ale widziałam, jak Torq wrzuca go do swojego gabinetu, a Tito i Bastiano w






