Alcee uniosła głowę, by na niego spojrzeć, jej oczy były zaszklone, a usta rozchylone, gdy wynurzała się z mgły orgazmu.
– Jak to możliwe, że jesteś taki twardy? Nawet cię nie dotknęłam, a dobrze wiem, gdzie były twoje dłonie.
– Kochanie, te ciche dźwięki, które z siebie wydajesz, i to, jak tryskasz do moich ust, kiedy dochodzisz, sprawia, że robię się twardy i desperacko pragnę w ciebie wejść. –






