Po tym, co wydawało się krótką chwilą, otworzyła jedno oko i zobaczyła Torqa stojącego nad nią z uśmiechem.
– Siedzisz tu już trzydzieści minut. Pomyślałem, że sprawdzę, czy nie potrzebujesz kolejnego kieliszka wina, albo czy nie zasnęłaś. Jeśli chcesz się dalej moczyć, nie ma sprawy, ale może warto by dolać trochę gorącej wody do wanny.
– Chyba odpłynęłam – przyznała, patrząc, jak zabiera kielisz






