„Torq, nie mówisz poważnie” – Raniero wpatrywał się błagalnie w brata. – „Nie odsyłaj mnie. Bastiano” – zwrócił się do swojego kochanka ze smutnymi oczami – „błagam. Chcę zostać z moją rodziną. Kocham cię. Nie zmuszaj mnie, bym cię opuścił.”
„Myślisz, że ja tego chcę?” – zapytał z frustracją Bastiano. – „Wierzysz, że chcę, żebyś mnie zostawił? Twoja zazdrość zawsze była problemem, Raniero. W ciągu






