Alcee spojrzała smutno na Torqa: „Wszystko w porządku?”
„Nie. Nawet trochę nie jest w porządku.” Sięgnął po nią, wziął ją w ramiona i mocno przytulił. „To było cholernie trudne. Miałem ochotę strzelić tej suce prosto w twarz. Jeszcze nigdy w życiu nie miałem tak wielkiej ochoty spuścić komuś wpierdolu. Żałuję, że poprosiłaś mnie tuż przed ich przyjściem, żebym pozwolił ci zająć się nimi na początk






