Alcee obeszła kałużę zrobioną przez psa i spojrzała na Antera. – Powiedz ojcu. Ja tego nie sprzątam.
– Yyy, okej. – Antero pobiegł w kierunku sypialni. – Tato, Lawina zsikała się na całą podłogę, a mama powiedziała, że nie będzie tego sprzątać.
Alcee spojrzała w dół, kiedy szczeniak chwycił zębami za luźną część jej spodni dresowych i pociągnął, gdy wchodziła do kuchni. Odwróciła się, kucnęła i po






