Jego słowa nie powinny były sprawić, że miała ochotę się roześmiać, ale tak się stało, więc ze spuszczoną głową chwyciła swoje torby, zaniosła je do głównej sypialni i zaczęła przebierać się z ubrań roboczych w coś bardziej wygodnego.
Przyniósł do domu psa. Gigantycznego psa. Takiego, który zwiększy swój rozmiar czterokrotnie i prawdopodobnie obślini cały jej ładny, nowy dom. Chwyciła telefon i wy






