Ruszył w stronę korytarza, ale Susana powstrzymała go uniesioną dłonią.
„Proszę, nie idź tam. Jeszcze nie. Antero wreszcie się uspokoił. Alcee musiała pozwolić, żeby Avalanche weszła z nim pod koc. Przetwarza emocje, ale nie jest spokojny. Burczy mu w brzuchu, przez co jest zły. Podamy mu płatki i tosty, i będziemy się modlić, żeby melatonina zaczęła działać, a on zasnął. Kiedy jest w takim stanie






