Alcee trzymała wysoko uniesioną głowę, gdy wchodzili do restauracji, nie dziwiąc się, że każdy gość był w ten czy inny sposób związany z rodziną Lozano.
Na środku sali stał długi stół, nakryty w stylu bankietowym, a wokół niego rozsianych było kilka mniejszych stolików dla czworga i sześciorga osób, lecz stół główny, znajdujący się w centrum pomieszczenia, był wyraźnie przeznaczony dla dona i jego






