Opierałam się wygodnie na krześle, od niechcenia obserwując Michaela, zupełnie jakbym była pochłonięta jakimś programem telewizyjnym.
W końcu czy zawsze nie wierzył bardziej Yasmin, a do mnie nie miał za grosz zaufania? Teraz miał dowody podane jak na tacy. Naprawdę chciałam zobaczyć, czy będzie w stanie wymyślić jakieś kolejne wymówki.
Kiedy nagranie dobiegło końca, twarze wszystkich spochmurniał






