Spojrzenie Michaela kryło w sobie ogromną bezbronność, gdy tylko skrzyżowało się z moim.
Zaniepokojona perspektywą odkrycia mojej prawdziwej tożsamości, pragnęłam jak najszybciej się od niego oddalić.
– Stephanie – zawołał niespodziewanie.
Nazwał mnie Stephanie. Dźwięk tego imienia sprawił, że stanęłam jak wryta. Zbierając w sobie resztki opanowania, wzięłam głęboki oddech i postanowiłam się nie






