– „Czy to Simmy ci to dał?” – zapytałam cicho, z niepokojem wpatrując się w oczy Stevena.
Steven unikał mojego wzroku i zmienił temat: – Stephie… Jak się miewa babcia Rosie?
Zmieniał temat.
Zawsze wiedziałam, że wokół Stevena krąży zbyt wiele tajemnic. Początkowo zbliżyłam się do niego, by je rozwikłać. W przeciwnym razie Eason nie miałby na jego punkcie takiej obsesji.
Jednak im głębiej angażował






