"Michael, to nie jest Stephanie!"
Resztki mojej świadomości zarejestrowały krzyk Yasmin, że nie jestem Stephanie.
"Stephanie już nie żyje".
Wiedziałam, że była przerażona i spanikowana.
Czego się jednak bała? Wtedy była taka pewna, że Michael się z nią ożeni. Dlaczego teraz płakała?
…
Kiedy znów się obudziłam, wszystko wokół było nieskazitelnie białe. Ocknęłam się w dziwnie znajomym, a jednak obcy






