"Nie igraj z czyimś życiem. Co w niej jest dziwnego?" Zion był trochę zły. Chwycił Easona za kołnierz, chcąc go pobić.
Podświadomie Eason zasłonił twarz. "Nie bij po twarzy".
"Eason, ty prowadzisz tę sprawę. Masz prawo uzyskać nakaz, aby spotkać się ze Stevenem. Szpital nie pozwala nam na widzenie z nim, ale ty możesz to zrobić". Przytrzymałam nadgarstek Ziona i spojrzałam na Easona.
"Chcecie, żeb






