Zamarłam. Odwróciłam się, by spojrzeć na Michaela.
– Nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek miała psa...
Skłamałam.
Michael był zaskoczony. Zmienił temat.
– Stephie, nie przejmuj się tym, jeśli nie pamiętasz. Nie ma potrzeby do tego wracać. To nie jest dobre wspomnienie.
Weszłam do swojego pokoju. Zanim Michael zdążył wejść za mną, zamknęłam drzwi.
Oparłszy się o drzwi, wyciągnęłam telefon, by






