Szybko wślizgnęłam się pod łóżko, obserwując osobę, która weszła do środka...
To była opiekunka.
Z tego, jak swobodnie Peter i Yasmin poruszali się po rezydencji rodziny Fordów, można było wywnioskować, że z tą opiekunką było coś nie tak.
Opiekunka nazywała się Angel Ewing. Zajmowała się Michaelem i mną, odkąd tylko trafiłam do rodziny Fordów.
Nazywaliśmy ją Angel. W tym roku kończyła 48 lat. Na c






