Pokazał tylko połowę twarzy i patrzył na mnie skrzywdzonymi oczami.
Przetarłam oczy, upewniając się, że to nie były przewidzenia. Następnie podbiegłam nerwowo. – Steven...
Widząc mój strach, mocno odepchnął się od parapetu i wskoczył do środka.
Musiałam przyznać, że wyglądało to całkiem nieźle.
Przez chwilę czułam się, jakbyśmy wrócili do czasów naszej młodości...
Tego typu sceny wydawały się częs






