Twarz Yasmin zbladła. Tak bardzo starała się wspiąć po drabinie społecznej, uczepiając się Michaela, a teraz wszystko było zrujnowane?
– Mike, obiecałeś mi... – powiedziała Yasmin z zaczerwienionymi oczami.
Michael milczał i niczego nie wyjaśniał.
Próbowałam z całych sił wyrwać się z uścisku Michaela, ale nie chciał mnie puścić. – Stephanie, to, czy będziesz mogła wziąć udział w jutrzejszym bankie






