– Kiedy policja prowadziła śledztwo w sprawie zaginionych nastolatków, odkryła, że wszyscy opuścili swoje domy z własnej woli.
– Wszyscy udali się w miejsca pozbawione kamer monitoringu i zniknęli.
– Istniały nagrania z monitoringu, na których było widać ich twarze, ale ich oczy były martwe. Oczywiście byli pod wpływem jakichś środków.
Eason wręczył mi raport ze śledztwa.
– I wszyscy mieli kontakt






