Wcześniej wierzyłam, że go to nie obchodzi i że moja obecność nie jest tak ważna jak tajemnica, której strzegł. Ale teraz chyba rozumiałam, dlaczego nie poprosił, żebym została. Był głęboko rozdarty, nie chcąc mojego odejścia, a jednocześnie pragnąc, bym odeszła.
– Zastanawiałam się, jak mogłeś powstrzymać się przed odszukaniem mnie i pojawieniem się przede mną. Sprawiłeś nawet, że o tobie zapomni






