– Zanim skończyłem osiem lat, wszyscy w rodzinie Lincolnów, wliczając w to Andy'ego, uważali mnie za wybrakowanego. To dlatego, że wtedy jeszcze nie wykształciłem zdolności poznawczych. Byłem jak autystyczne dziecko o skrajnie niskich wynikach testów IQ, jakbym był pogrążony we własnym świecie – powiedział chrapliwie Steven.
To była jego bolesna przeszłość, a zarazem powód, dla którego Lincolnowie






