Mój telefon zadzwonił. Spojrzałam i zobaczyłam, że to od Cole'a.
Prosiłam go, by miał oko na Rachel. Nie spodziewałam się, że wyniki nadejdą tak szybko. – Halo?
Cole powiedział: – Witam, proszę pani. Moi ludzie donieśli, że Rachel wyszła z domu chwilę po pani wyjściu. Poszła do supermarketu, kupiła trochę owoców i udała się do szpitala psychiatrycznego, zanim wróciła do domu. Nie ma w tym nic niez






