Twarz Michaela spochmurniała. Zmarszczył brwi, patrząc na Ignatiusa, i rzucił: „Czy Lincolnów nie stać nawet na to, by upilnować szaleńca?”.
Ignatius również wyglądał na rozsierdzonego. Mimo to nie mógł temu zaprzeczyć, ponieważ po pierwsze, Fordowie byli w Humie szanowaną rodziną o ugruntowanej pozycji. Poza tym Steven był bezsprzecznie podejrzanym o przestępstwo i szaleńcem, skazą na nazwisku Li






