Punkt widzenia Liory
Po kolacji, późnym wieczorem, poszłam prosto do swojego pokoju i łazienki, by rozpocząć wieczorną rutynę.
Wziąć prysznic, umyć zęby, zadbać o cerę. Ale podczas tych wszystkich czynności mój umysł nie zaznał spokoju.
Nie mogłam przestać myśleć o Dami. Świadomość, że mogę jej nie zobaczyć przez długi czas, a może i nigdy, ciążyła mi w piersi niczym kamień. Odchodziła na zawsze i






