Wiara Margaret nie była tajemnicą.
Każdego roku spędzała w kościele kilka dni na modlitwie i refleksji, a dodatkowo zazwyczaj trzymała się diety roślinnej.
Przed swoją galą urodzinową przebywała w kościele na duchowych rekolekcjach.
Tuż przed jej wyjazdem zatrzymał ją pastor.
Powiedział, że miał przeczucie: rodzina Lambertów stanie w obliczu wielkiej próby, a w ich życiu pojawi się osoba przynoszą






