Było oczywiste, co to znaczyło.
Ponieważ zarówno William, jak i Katherine brali w tym udział, nie było innego wyjścia. Vivian musiała wybrać jedno i poświęcić drugie.
Przecież w tamtym pokoju VIP nie przebywały tylko dzieciaki Lambertów.
Gdyby Lambertowie próbowali chronić oboje swoich, musieliby zmierzyć się z furią innych rodzin.
Elaine pomyślała: 'Z Vivian trzeba się liczyć.
'Ale kiedy w grę wc






