Joseph po prostu tam stał, a jego sama obecność sprawiała, że atmosfera stawała się napięta.
Miało się wrażenie, że ciśnienie w pomieszczeniu gwałtownie wzrosło, dusząc wszystkich wokół. Ludzie ledwie odważali się oddychać.
Wszedł oświetlony od tyłu, rzucając długi cień, który zdawał się pochłaniać pokój.
Chłód wokół niego był tak przenikliwy, że wydawał się niemal tak namacalny jak niezliczone os






