Charlie zmarszczył brwi.
"Kim jesteś? Nie jesteś tutejszym studentem, prawda?" zapytał.
Chłopak po prostu zapalił papierosa tuż przed nim, niespiesznie się zaciągając.
"Po co kopać tak głęboko?" odparł. "Wystarczy, że zrozumiesz, czego chcesz od życia i sprawisz, by stało się to rzeczywistością. To wszystko, co się liczy."
"Nie uważa pan tak, panie Miller?" dodał.
Twarz Charliego jeszcze bardziej






