"Kim jesteś?" zapytał Jasper, próbując brzmieć spokojnie, choć serce waliło mu jak młotem.
Znał Seana, młodego dziedzica Chapman Holdings. Z Seanem nie warto było zadzierać.
Ale ten drugi facet był mu obcy, a jego obecność była tak intensywna, że Jasper nie potrafił nawet spojrzeć mu w oczy.
Sean zmarszczył brwi. "Skąd to nastawienie?"
Joseph nie odezwał się ani słowem. Jego wzrok omiótł Jaspera,






