Yves nie zamierzał kiwnąć palcem w sprawie Katherine. Dla niego sama wykopała sobie grób, więc teraz mogła się w nim położyć. Rachel też nie mogła się wtrącać. Jeśli Duane źle by to odebrał, cała rodzina Jensenów mogłaby za to później zapłacić.
„Rachel, sama się o to prosiła. Daj spokój, nie płacz przez to” – powiedział łagodnie.
Rachel szlochała: „Ale…”
„Nie płynie w niej nasza krew, nie jest two






