Żołądek Rachel skręcił się z nerwów. „Katherine ma prawdziwe umiejętności. Jeśli teraz jej się poszczęści, każdy nóż, który wbiłam jej w plecy, będzie tylko zmarnowanym wysiłkiem”.
„Panie Miller, proszę” – zawołała. „Niech pan tylko na nią zerknie. Nie musi pan jej przyjmować z powrotem, ale harowała w pana laboratorium przez lata. Niech pan pozwoli jej skończyć szkołę z resztką godności”.
Michael






