Serce Katherine zamarło i dziewczyna zerwała się na równe nogi. "Mamo, co się stało? Dlaczego Harrison zemdlał?"
"Nie wiem!" - w głosie Vivian słychać było panikę.
Jej głos drżał. "Przed chwilą jedna z pokojówek wyszła wyrzucić śmieci i znalazła Harrisona leżącego przed bramą wjazdową. Próbowała go wołać, ale nie reagował.
Już wezwaliśmy karetkę i jedziemy teraz do szpitala!"
"Zaraz tam będę!" - K






