W międzyczasie Joseph potajemnie wysłał ludzi, aby zbadali, gdzie przebywał Harrison w dniu, w którym zasłabł.
Kiedy sprawdzili okolice posiadłości Lambertów, odkryli, że kamery bezpieczeństwa przy bramie przestały działać tego samego popołudnia, więc nie było nagrań pokazujących, co stało się z Harrisonem przed jego upadkiem lub zaraz po nim.
"Panie Foley, wygląda na to, że ktoś uszkodził kamery






