Joseph ostrożnie pociągnął nosem i zmarszczył brwi. "Jest ledwo wyczuwalny, ale się utrzymuje. I staje się tym silniejszy, im dalej idziemy. To nie wydaje się naturalne. To może być jakiś gaz, może coś hipnotycznego."
Natychmiast wyciągnął z kieszeni dwie prowizoryczne maski przeciwgazowe i podał jedną Katherine.
Powiedział: "Załóż to. Nightshade zna się na hipnozie. Może używać zapachów, dźwięków






