Leżałam bezsennie do pierwszej lub drugiej w nocy, zmagając się z własnymi nerwami.
Stoczyłam w sobie bitwę o to, co zamierzałam zrobić. Klamka już zapadła, ale to nie powstrzymywało mojego sumienia od dyskusji ze mną.
Mój pomysł był zwyczajnie głupi, i gdyby Viktor nie był moim ochroniarzem, byłam pewna, że zakończyłby moje życie w ułamku sekundy, gdyby tylko odkrył, co zrobiłam.
"Jesteś pewna, ż






