Punkt widzenia Arabelli
Pozwoliłam, by głos Viktora ukołysał mnie do snu, pozostając z nim w kontakcie, dopóki nie ogarnęła mnie ciemność.
‘Dobranoc, mała księżniczko’ – mruknął Viktor. To było ostatnią rzeczą, jaką usłyszałam, zanim zapadłam w sen.
Usiadłam gwałtownie na łóżku, gdy w moim umyśle rozbrzmiał głos mojego Taty.
‘Bello, nie śpisz?’ rozległ się głos Taty.
‘Teraz już nie’ – mruknęłam, p






