Po tym, jak tata wręczył mi naszyjnik, wróciłam do swojej sypialni.
Viktor próbował to ukryć, ale zauważyłam, jak jego wzrok wędruje ku złotej biżuterii spoczywającej na mojej szyi.
Coś zabłysło w jego obsydianowym spojrzeniu. Świadomość? Ostrożność? Zaskoczenie?
Nie byłam pewna, co to za emocja, ale miałam niemal stuprocentową pewność, że Viktor widział już wcześniej ten naszyjnik. Zastanawiałam






