Arabella
Obudziłam się następnego ranka, czując całą paletę sprzecznych emocji. Byłam błogo podekscytowana pojawieniem się mojego przeznaczonego, ale zdezorientowana tym, dlaczego się nie ujawnił. To musiał być ktoś, kto już znajdował się w posiadłości, bo nie widziałam możliwości, by ktokolwiek mógł przedrzeć się przez setki strażników, których mój tata właśnie rozmieścił wokół centrum miasta. Mo






