Kiedy Shannon czegoś zażądała, dostawała to.
Shannon najwyraźniej urodziła się, by rządzić. Było to ewidentne w jej głosie, w przekonaniu, które pozwalała wybrzmieć w swoich słowach. Jej mama, Sheila, była dokładnie taka sama. Trudno było im się oprzeć, kiedy się na coś uparły.
"Bello, może nie jestem silna, ale podniosę cię i wrzucę do tej wanny." Shannon skrzywiła się, opierając ręce na biodrach






