Valerie pov
— Mój królu — mój ojciec skłonił się, a w jego głosie pobrzmiewał szacunek, gdy wszyscy zwróciliśmy uwagę na Viktora, który stał na szczycie schodów. Jego wzrok był utkwiony we mnie, a intensywność tego spojrzenia sprawiała, że zapierało mi dech w piersiach, a jednocześnie czułam irytację.
Zapierało dech, bo jego wzrok zdawał się rozpalać we mnie żar, sprawiając, że moje ciało mimowoln






