Valerie - POV
Kurczę, dyszałam, brakowało mi tchu, wyginałam się.
Wiktor właśnie mnie zaspokoił jak wygłodniała bestia, a ja wciąż próbowałam złapać oddech po obezwładniającej rozkoszy, gdy dźwięk rozpinanego zamka przeciął powietrze. Jego oczy pozostały ciemne, wpatrzone we mnie ze spojrzeniem, które krzyczało, że jeszcze ze mną nie skończył.
I o bogini, jak bardzo mi się to podobało.
Gorąco w mo






