Valerie - POV
Gorąco. Szorstko. Zaborczo.
Tak się całowaliśmy.
Jego usta wbijały się w moje, odbierając mi oddech, sprawiając, że wyginałam się w łuk, tracąc zmysły.
Ledwo mogłam oddychać, gdy Wiktor uniósł mnie z łatwością, jakbym nic nie ważyła, i posadził na biurku. Rozsunął moje nogi, stając między nimi; jedna jego dłoń zacisnęła się na tyle mojej głowy, druga chwyciła mnie w talii, bym pozost






