Perspektywa Valerie
– Mój królu… gdybym poprosiła cię o odnalezienie kogoś dla mnie, czy byłbyś w stanie to zrobić?
Viktor odwrócił się do mnie, unosząc brew na moje słowa. Jego dłoń, wciąż spoczywająca na klamce, znieruchomiała, gdy we mnie utonął wzrokiem. Spojrzałam na króla likanów, a serce waliło mi mocno w piersi.
Ale pomimo tego, jak bardzo byłam zdenerwowana, nie odwróciłam wzroku. Zamiast






